Czy zdarzyło Ci się kiedyś przeczytać zdanie, które idealnie odzwierciedla to, jak się czujesz, to, co chcesz powiedzieć, ale nie wiesz jak? To nie przypadek ani magia, to moc literatury. Kiedy życie wydaje się nie do zniesienia, a życiowe zawirowania wydają się ponad nasze siły, każdy z nas szuka chwili wytchnienia. Dla mnie takim miejscem była biblioteka.
W świecie pełnym ocen dostrzec można kolejną zaletę książek. One nie oceniają, przyjmują człowieka takim jakim jest - zagubionego, zestresowanego, smutnego, zmęczonego życiem. Co warto podkreślić - czytanie to nie ucieczka od świata zewnętrznego. To forma wytchnienia. To nie ucieczka od odpowiedzialności - to czas na podjęcie decyzji "co dalej" bez nawałnicy emocji. I wreszcie to moment naładowania akumulatorów, by jutro odważnie stawić czoła rzeczywistości z nową energią, nową siła i wiara, że się uda.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz